Pages Menu
TwitterRssFacebook
Categories Menu

Posted by on May 4, 2015 in Biegi, Biegi Uliczne | 0 comments

Wings For Life World Run 2015

Wings For Life World Run 2015

Często mówi się, że na zawodach nie ma łatwych i trudnych warunków bo wszyscy biegnący mają takie same. Wings For Life to nie dotyczy – w zależności od lokalizacji mamy albo środek nocy, albo samo południe (albo 13:00 jak w Poznaniu) albo deszcz, albo pełne słońce (jak w Poznaniu) i albo płaski teren, albo sporo pod górkę (jak w Poznaniu). W Polsce warunki nie należały do łatwych, ale jak się okazało w kilku krajach było gorzej i upał wykończył całą stawkę na długo przed tym jak nasza meta dogoniła ostatnich kilkunastu zawodników.

To co jest wspólne dla wszystkich biegów W4F to start i finish – czyli równoczesny początek start (w tym samym momencie na całym świecie) i samochód meta, który po 30min (brutto!) zaczyna gonić biegnących łapiąc ich po kolei.

W Poznaniu to brutto jest dość istotne. Start nad Maltą zaczyna się prawie od razu trzema zakrętami z lekkim podbiegiem po czym mamy 350-400m prostej i kolejny podbieg z zakrętem. I o ile same górki nie wymagają jakiegoś wysiłku to wąska droga z zakrętami generuje dość sporty korek. Biorąc pod uwagę start samochodów w czasie brutto – zakładam że sama pozycja na starcie może zabrać nawet 1-2km z końcowego wyniku.

Dalej trasa jest już w miarę prosta – 10km pętla przez miasto i bardzo długa prosta starą trasą na Gniezno (wylotówka na Kobylnice i Pobiedziska). Niestety tuż przed tablicą [POZNAŃ] zaczynają się łagodne bo łagodne, ale ciągłe podbiegi.

Sam bieg jest dość monotonny. Co 5km banan, czekolada i do wyboru woda, izotonik lub RedBull chociaż wydaje mi się, że przy takim upale jaki mieliśmy w minioną niedzielę woda mogłaby być nieco częściej. Trasa znakowana jest co kilometr więc nawet biegnąć bez zegarka bardzo łatwo liczyć przebytą odległość.

Cała zabawa zaczyna się tak naprawdę na kilka minut przed tym jak zaczyna doganiać nas samochód oprawca. Pierwszy zwiastun to przelatujący wzdłuż drogi śmigłowiec TVNu. Jeśli zbyt długo wisi w twojej okolicy tzn, że meta zgarnia ludzi w odległości mniejszej niż kilometr. Kilka minut później pojawiają się wariaci na kładach i rowerach krzycząc, żeby przyśpieszać bo jeszcze się coś da urwać z dystansu.

Ostatni etap to przyśpieszenie i oklaski. Nagle wszyscy dostają energii i zaczynają biec z prędkością 4min/km, a chwilę przed rozjechaniem słychać już tylko brawa, krzyki i gratulacje. Chwilę potem zdjęcia i spacer do najbliższego autobusu, który przewozi na drugą metę nad Maltą gdzie każdy dostaje pamiątkowy medal.

 

Początkowo planowałem przebiec minimum 30km, a gdzieś w tle korciło mnie żeby szarpnąć się na wynik Jędrka z zeszłego roku (ponad 37km i średnia 4min 37sek / km ). I przez pierwsze 11km wszystko wskazywało na to, że mi się uda. Mimo upału i tłoku na początku pierwsze 10km zrobiłem w 45min (czyli średnio 4min 30sek /km). Niestety na 11km zacząłem czuć mocny ból mięśnia czworogłowego i sporo zwolniłem.

Doczłapałem się do 17km gdzie na wszelki wypadek odwiedziłem medyków, żeby upewnić się, że wszystko w porządku. Po schłodzeniu mięsień nieco odpuścił i udało mi się jeszcze na 19km przybić piątkę Małyszowi (w zeszłym roku dobiegł do tego kilometra) i doczołgać do 23km gdzie złapał mnie samochód…

Cały bieg jest bardzo fajnie zorganizowany – widać, że RedBull się mocno postarał ;) Szczególnie wrażenie robi relacja na żywo, którą po zakończeniu biegu oglądaliśmy z trybun. Emocji dostarczył oczywiście gigantyczny wyczyn Bartka Olszewskiego, który skończył na 73km biegnąć ze średnią prędkością 3min 54sek! Tempo dla wielu biegaczy abstrakcyjne nawet na dystansie 10km…

Chyba dla każdego startującego bieg jest dużą niewiadomą. Ile się uda przebiec? Jak szybko biec i czy lepiej trzymać stałe tempo czy oszczędzać siły na koniec (Bartek udowodnił, że ta pierwsze taktyka lepiej się sprawdza) i w końcu spotkanie z metą tuż przed którym nagle wszyscy dostają energii. Dla samych tych emocji warto wystartować!

Post a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *